Jeszcze na początku XXI wieku ryś iberyjski był jednym z najbardziej zagrożonych kotów na świecie. Dzięki wieloletnim programom ochrony, odbudowie siedlisk, zwiększeniu liczby królików będących jego podstawowym pożywieniem oraz ograniczaniu śmiertelności powodowanej przez człowieka sytuacja wyraźnie się poprawiła.

W czerwcu 2024 roku IUCN zmieniła status rysia iberyjskiego z „zagrożonego” na „narażony”. Liczba dorosłych osobników wzrosła z zaledwie 62 w 2001 roku do 648 w 2022 roku, a cała populacja – razem z młodymi – przekroczyła 2 tysiące osobników.
To jeden z najlepszych przykładów pokazujących, że konsekwentna ochrona przyrody naprawdę działa. Sukces nie wydarzył się sam – był efektem współpracy naukowców, administracji publicznej, organizacji społecznych, właścicieli gruntów i lokalnych mieszkańców.
Historia rysia iberyjskiego przypomina, że nawet gatunek stojący na granicy wyginięcia może się odrodzić, gdy działania ochronne są prowadzone długofalowo i wspólnie.
💬 To dobra wiadomość, ale nie koniec pracy. Gatunek nadal wymaga ochrony siedlisk, monitoringu i ograniczania zagrożeń.